O co chodzi z tym leczeniem?

o-co-chodzi

Gdy pracowałam w szpitalu psychiatrycznym rozmowy z pacjentami utwierdziły mnie w przekonaniu, że choroby psychiczne dotykają ludzi bardzo wrażliwych, słabych, nienauczonych obrony. Choroby, które dotknęły pacjentów w ogromnej mierze związane były z tzw. ”zapalnikiem” czyli takim wydarzeniem, które uruchomiło trudności psychiczne. Obciążenie genetyczne chorobą psychiczną jest jedynie możliwością zachorowania, a nie wyrokiem. Środowisko, w którym pacjenci żyli miało ogromny wpływ na ich psychikę.

Działa to jednak w dwie strony. Możemy wpaść w trudności psychiczne, kiedy już jesteśmy wyczerpani, ale możemy również zadbać o swoją psychikę kiedy przez dłuższy czas nie radzimy sobie z problemem, ale nie jesteśmy jeszcze na tyle słabi, aby poddać się temu co nas męczy. Warto nie czekać na najgorsze, warto nie pogłębiać swoich stanów, warto zadziałać profilaktycznie dla swojego zdrowia psychicznego. Zadziałać znaczy – poświęcić czas.To stan długo trwającego stresu najczęściej jest powodem wszystkich chorób, nie tylko psychicznych, ale także fizycznych. Nie trzeba dokonywać wielkich rewolucji, aby znaleźć sposób dla siebie, by umysł nie rządził nami. Nie trzeba się wyprowadzać z domu, ani brać rozwodu aby zaczynać ”od nowa”. Z problemami możemy sobie poradzić w jeden sposób – będąc w nich. Jeśli uciekniemy one wrócą. Owszem są sytuacje kiedy trzeba uciekać i to bardzo szybko!!!!, ale uwierzcie na 20 osób, z którymi rozmawiam może…jedna jest w takiej sytuacji. Pozostali chcą uciekać, a wcale nie muszą. Uważam, że owo „od nowa” zaczyna się w momencie, kiedy powiecie sobie: ja już tego nie chcę przeżywać i jestem gotowa/y na działanie by to zmienić. Od tego się wszystko zaczyna. NIKT ZA NAS NIE PODEJMIE TEJ DECYZJI. I to jest jedyny klucz. Psycholog pomoże zatrzymać się na chwilę, pomoże poukładać bałagan. To Ty decydujesz kiedy. Zatroszczcie się sami o siebie. Najczęściej chcielibyśmy to zrobić jak jesteśmy już tak zmęczeni, że nawet nie chce nam się myśleć o tym, co tu zrobić żeby było lepiej. To dlatego sesje terapeutyczne trwają tak długo, bo za długo czekaliśmy, za dużo przeżyliśmy emocji, za duży bałagan jest, żeby wystarczyła jedna czy dwie wizyty. Dbajcie o siebie na bieżąco.

Każdy człowiek ma swoje granice wytrzymałości.

Skomentuj:

Dodaj komentarz